Wspomnienia z walk o Śląsk Cieszyński. cz.2

Bohaterskie walki z Czechami staczały grupy m ilicjantów w poszczególnych gminach, jak w Suchej, Olbrachcicach, Błędowicach, gdzie kilkunastu chłopców stawiało czoło całym bataljonom czeskim. G órnicy, broniąc swych szybów, kilofam i w braku karabinów walczyli o polskość zagłębia karwinskiego.

Metody tej nierównej walki, stosowane przez wojsko czeskie wobec ludności polskiej i naszych żołnierzy, niestety przybierały niejednokrotnie barbarzyńskie formy.
Bohatersko — męczeńską śmiercią zginął ś. p. kapitan Cezary Haller, który przybył z Oświęcimia na czele 400 ludzi liczącego oddziału z pomocą Cieszynowi.

Zaatakowany przez trzy pułki czeskie, sam poszedł do ataku. Padł trafiony kulą karabinu maszynowego. Na skutek rozkazu D -twa Frontu Śląskiego wojska polskie pow oli ustępowały, by oprzeć się na lin ji obronnej Wisły pod Skoczowem. Czesi postanowili za każdą cenę przełamać fro n t polski i mieć wolną drogę ina Bielsko.

W dniu 3-go lutego Czesi w obawie przed posiłkami polskiemi, które każdej chwili mogły nadejść, przysłali swych parlam entarzy z prośbą o zawieszenie broni. Tak skończył się niedługi, lecz krwawy i tragicz ny okres w a lk o polskość Śląska Cieszyńskiego, w następstwie czego decyzja Rady Ambasadorów w Paryżu przecięła żywe ciało tej prastarej ziemicy Piastów na dwie nierówne części, przeznaczając mniejszą Polsce, większą zaś Czechosłowacji.

Post a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.