Walka z Bogiem w Rosji cz.2

Gdzie się sowiet gminny znalazł pod wpływami „bezbożników”, następowało przejęcie cerkwi przez partję komunistyczną i oddanie jej na zebrania klubowe, na lokale partyjne, zawodowe, kina, teatry i t. p. W jednym tylko tygodniu przed świętami zamknięto i partji oddano 579 cerkwi prawosławnych i kościołów katolickich na terenie jednej republiki rosyjskiej. Nie było w tym roku świąt Bożego Narodzenia, bo nawet nad prywatnemi domami, nad ogniskami rodzinnemi, zaciążyła barbarzyńska pięść G. P. U.

W wieczór wigilijny wyjechały na ulice Moskwy auta G. P. U., a żeby śledzić, gdzie, w którym domu jarzy się światło choinki. Wydany przed świętami „ukaz” zapowiadał karę 100 rubli na tych, którzy by się odważyli na ustawienie choinki w domu. Nie brakło oczywiście i w tym roku orgij „bezbożniczych” w dnie chrześcijańskich świąt. Na ulicach Moskwy, Petersburga i innych miast pojawiły się pochody antyreligijne i przeciągały niemi, wznosząc bluźniercze okrzyki, paląc kukły, wyobrażające Chrystusa i postacie świętych, teroryzując przechodniów, podejrzanych o religijność.

Szczyt zaś chyba osiągnęły te szaleństwa w „plebiscycie”, urządzonym przed świętami wśród ludności robotniczej Moskwy. Rozdano robotnikom arkusze ankietowe do wypełnienia. Na czele arkusza umieszczono słowa: „Kto jest za Bogiem, jest zdrajcą państwa proletarjackiego”. A pierwsze pytanie ankiety brzmiało: „czy jesteś za Bogiem, czy przeciw Bogu?”

Odpowiadano po największej części: „przeciw Bogu”. Ze strachu przed utratą pracy, przed zemstą G. P. U., przed szykanami władz państwowych… „Za Bogiem” oświadczyło się — według sprawozdań pism sowieckich — 25 proc. robotników. Olbrzymia więc większość — przeciw. A jednak, Kościół, który przetrwał zwycięsko prześladowania cezarów rzymskich i późniejsze odszczepieństwa, przetrwa i tę najnowszą próbę „walki z Bogiem”, rozpętaną w nowoczesnem państwie Antychrysta — w Bolszewji.

Post a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.